lip 20 2014

rewolucje piramidowe


Komentarze: 0

 PIRAMIDOWE  REWOLUCJE

Piramidy egipskie były grobowcem faraona, którego czczono jako boga, a po śmierci starano się tak zabezpieczyć jego ciało, by trwało wiecznie. Dlatego balsamowano je i składano w monumentalnych grobowcach. Ludy w innych rejonach Starego Świata, zwłaszcza na stepach Euroazji, też wznosiły potężne obiekty, w których chowały władców – najczęściej kopce przypominające piramidy. Nie znaleziono jednak śladów świadczących, że na ich wierzenia obrzędy pogrzebowe jakikolwiek wpływ wywarła religia Egiptu. Grobowców tych nie nazywa się więc piramidami tylko kurhanami. Przed 10 laty pod wielkim kurhanem w pobliżu wsi Ryżanówka na Ukrainie odkryto nienaruszony grób księcia Scytów. Znaleziono w nim broń, naczynia z brązu i srebra, amfory na wino oraz szkielet towarzyszącego księciu wojownika. Ponieważ większość grobów scytyjskich, podobnie jak egipskich, obrabowano w starożytności, odkrycie z Ryżanówki ma  bezcenną wartość. Nieznanego z imienia władcę nazwano „Tutanchamonem”. Zespołem naukowców, który odsłonił grobowiec, kierował prof. Jan Chochorowski dyrektor Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Księcia nazwano „Tutanchamonem stepów” tylko dlatego, ze jego grub zachował się w równie nienaruszalnym stanie jak faraona. Kultury tego rejonu rozwijały się samodzielnie, bez kontaktów z Egiptem. Tworzyły je ludy koczownicze, które nie budowały miast. Dla nich górujące nad stepami kurhany stanowiły ważny element identyfikacji i tożsamości, wyznaczały strefę sacrum, podkreślały też pozycję władców, co było istotne dla następców. W czasach komunizmu kołchoźnicy zrównali z ziemia prawie wszystkie kurhany. Wciąż jednak niektóre z porośniętych trawą wzgórz mogą kryć w sobie grobowce z przed tysięcy lat. Przez lata krążyły opowieści o Białej Piramidzie. Po raz pierwszy mieli ją zobaczyć w 1912 r. niemieccy kupcy, którzy dotarli w okolice chińskiego miasta Xi’an. Otulała ja biel, była jak pokryta lśniącym metalem lub białym kamieniem. Komunistyczne władze Chin odizolowały kraj od świata, więc nie było możliwości sprawdzenia tych rewelacji. W roku 1974 chłopi z okolic Xi’an rozkopali kilka pagórków, zwanych „Grobami słońca” i znaleźli wykonane z terakoty figurki żołnierzy. Nie mieli pojęcia, że wpadli na trop wielkiego odkrycia. Do dziś odsłonięto trzy olbrzymie pomieszczenia, w których odnaleziono ponad 6 tysięcy postaci wszystkie naturalnej wielkości. Ta „terakotowa armia” strzegła wiecznego spokoju cesarza  Shi Huangdi, zmarłego w 210 roku p.n.e. Wiele wskazuje na to, że jest to tylko forpoczta głównych sił. Samego grobowca jeszcze nie odkopano. Według wszelkiego prawdopodobieństwa znajduje się on pod oddalonym o półtora kilometra od wykopalisk, porośniętym morelowymi drzewami masywnym wzgórzem Chiński historyk  Sim Qian który mógł jeszcze od naocznych światków usłyszeć opowieść o budowie grobowca, napisał , że pracowało przy nim pół miliona ludzi. Według jego relacji na sklepieniu odtworzono usiane gwiazdami niebo, na posadce – trójwymiarową mapę cesarstwa z miniaturami miast, pałaców, twierdz i rzek w postaci rowów wypełnionych srebrzystą rtęcią. Po zakończeniu prac całość przykryto ziemią i obsadzono drzewami. W takim stanie grobowiec przetrwał już 22 wieki. Niezwykłego wyczynu dokonał w roku 1970 norweski podróżnik i archeolog Thor Heyerdahl.  Wraz z siedmioma śmiałkami przepłyną Atlantyk na zbudowanej według starożytnych wzorów łodzi z papirusu .  Rejs po 75 dniach zakończył się sukcesem. Celem tego ryzykownego przedsięwzięcia  było udowodnienie hipotezy, że dysponujący podobnymi łodziami Egipcjanie mogli pokonać Atlantyk i nawiązać kontakt z ludami Ameryki. U podłoża tego mniemania leżało, dostrzegalnie na pierwszy rzut oka podobieństwo piramid w Egipcie i Meksyku.  Jednym z najbardziej niezwykłych dokonań są olbrzymie piramidy w  Teotihuancan, w pobliżu stolicy Meksyku. Uznaje się je często za budowle Azteków. Tymczasem Aztekowie wiedzieli o nich tyle, co my, czyli praktycznie nic. Gdy osiedlili się w tych okolicach zastali kamienne konstrukcje, które wydawały się im  zbyt potężne, by mogły być dziełem człowieka. Uznali je wiec za twór bogów i wierzyli, że właśnie tu został stworzony świat. Najwyższa z nich, tzw. Piramida Słońca ma wysokość 65 m, czyli 20-pietrowego wieżowca. Współczesna nauka zdołała ustalić, że piramidy wzniesiono między II w. p.n.e.  i II w. n.e.  Ich budowniczy stworzyli wspaniała cywilizację, byli też znakomitymi matematykami i astronomami, w ich dziele nic nie jest przypadkowe. Odkryto wiele zależności między ustawieniem względem siebie najważniejszych budowli a układem gwiazd; przez piramidy Słońca i Księżyca  można przeprowadzić linię, która sięga do wznoszącego się w oddali szczytu wulkanu. To z kolei wskazuje na zupełnie inny rodowód piramid meksykańskich i egipskich. Cywilizacje, które je budowały rozwijały się własnym rytmem, dostosowanym do warunków. Najstarsze amerykańskie piramidy były kopią stożków wulkanów, w których, jak wierzono, zamieszkiwali bogowie. Wznosząc je,  ludzie mieli nadzieję, że zadowolą bogów i zapewnią sobie ich przychylność. Większość piramid w Ameryce Środkowej wieńczyły świątynie z ołtarzami ofiarnymi, w odróżnieniu od budowli egipskich nie chowano tam zmarłych. Gdy w 1839 roku Johan Lloyd Stephens i Frederick Cotherwood dotarli do ruin Copan w Hondurasie i opublikowali pierwsze relacje, snuto przypuszczenia, że odnaleźli ślady któregoś  z zaginionych plemion Izraela lub Atlantydy. Indianie mówili o mieście duchów, które nie pozwalają, by ktokolwiek zamieszkał w tej okolicy. Z czasem poznano prawdę. Każde miasto, każda piramida kryły w sobie niespodzianki. W Chichen Itza, w piramidzie ze świątynią boga – węża Kukulkana na szczycie, zakodowano cały kalend aż Majów. Liczba stopni i tarasów odpowiada liczbie dni i miesięcy w roku, 52 reliefy oznaczają 52 lata tworzące pełny cykl rachuby czasu. Budowlę ustawiono w taki sposób, że podczas wiosennego i jesiennego zrównania dnia i nocy pierwsze promienie słońca powoli przesuwają po schodach, co wywołuje wrażenie, że Kukulkan, którego głowę wyrzeźbiono na szczycie piramidy a ogon u podstawy, pełźnie do swojej świątyni. Stromą piramidę w Uxmal, najstarszą z odkrytych dotąd ośrodków kulturowych Majów zbudowano na podstawie w kształcie wykreślonej elipsy. Interesująca jest zbudowana na szczycie piramidy Świątynia Inskrypcji w ruinach Palenque. W głębi piramidy był tunel, a w nim niewielkie pomieszczenie, w którym stało dziewięć wyrzeźbionych postaci strzegących kolejnej płyty pokrytej misternym reliefem w postaci mężczyzny ze wspaniałym nakryciem głowy. Gdy i tę płytę uniesiono, ukazał się szkielet z jadeitową maską na twarzy. Nie było wątpliwości: To był grób!. Wiele grobowców odnaleziono w Copan. Piramidy Majów i Egipcjan dzieli w czasie niemal 3 tysiące lat, trzeba jednak pamiętać, ze przed nimi rozkwitały duzo starsze cywilizacje m.in. budowniczych Teotihuacam i wznoszonych jeszcze wcześniej piramid ziemnych. Pod Piramidą Słońca odkryto fragmenty tunelu, a pod Piramidą Księżyca szczątki osób. Analiza wykazała, że byli to młodzi ludzie, którym obcięto głowy – złożono w ofierze. W Cholula meksykańscy archeolodzy odsłonili jedna z bocznych ścian tamtejszej piramidy. Wdrążyli w niej tunel i ustalili, że zgodnie z kalendarzem , używanym przez większość kultur Ameryki prekolumbijskiej, budowle co 52 lata „odnawiano” wznosząc na starej konstrukcji nową w efekcie zbudowano największą piramidę świata. W roku 1990  Emiliano Bethencourt zwrócił uwagę na kamienne pryzmy w pobliżu Guimar na Teneryfie. Doszedł do wniosku, ze kamienie nie zostały ułożone przypadkowo, a na niektórych znajdują się ślady obróbki. Była to pozostałość po 6 piramidach. Ich kształt i ustawienie przypominały najstarsze budowle z Ameryki Środkowej. Osiem wieków po zbudowaniu najstarszej piramidy w Egipcie na piaskach Sahary ponownie zaczęto stawiać budowle w kształcie ostrosłupów. Miały zaledwie kilkanaście metrów długości, chowano tam władców królestw z terenów historycznej krainy zwanej Nubią. W Polsce, podobny charakterystyczny kształt mają grobowce rodziny Kulczyckich w Miedzybrodziu, Franciszka Łakińskiego w Łaziskach, Generała von Obena na Opolszczyźnie w Rożnowie oraz mogiła powstańców kościuszkowskich w Karczewie pod Warszawą.

Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz